Jeżeli siła polityczna, kiedyś była utożsamiana z równością społeczną, chce znów liczyć się w grze, musi znaleźć odpowiedź na podstawowe problemy odczuwane przez Polki i Polaków. Na razie niestety skupia się dopieszczaniu zamożniejszej części społeczeństwa i lansowaniu mieszczańskiego indywidualizmu.
Sztuką jest wyjaśnić, na czym ma polegać epokowa zmiana i czemu jest ona nieuchronna. Cenionemu publicyście "Polityki" udaje się to w dużym stopniu, choć nie do końca. Istotą systemowej przemiany musi być złożona transformacja energetyczna zgodna z celami klimatycznymi. Ale to jeszcze za mało. Czy da się dogłębnie zmienić nasze społeczeństwo?
W walce społeczeństwa i państwa z koronawirusem ochrona osób w podeszłym wieku stanowi jedno z kluczowych zagadnień, ponieważ stanowią grupę szczególnego ryzyka. Sytuacja wymaga złożonego, całościowego, wieloaspektowego systemu wsparcia dla nich.
Żeby osiągnąć neutralność klimatyczną trzeba wydać miliardy na inwestycje – czyli zrobić dokładnie to, czego potrzebuje teraz słabnąca z powodu pandemii gospodarka. Jeśli z kryzysu postanowimy wyjść zieloną drogą, te pieniądze znajdą się dużo łatwiej, a przy okazji rozwiążemy kilka innych problemów.
Na Polskę spadły ciosy pandemii i kryzysu. W tej sytuacji obóz rządzący przestał symulować wrażliwość społeczną i socjalne nastawienie. Decyzje rządu to nieustająca improwizacja i niebezpieczny chaos. Przede wszystkim zaś pogłębienie biedy, szykują nam bezlitosne zaciskanie pasa.
Spółdzielnie energetyczne mogą stać się dla Polski szansą na głębokie przekształcenia w kierunku zrównoważonej, niskoemisyjnej gospodarki i ożywić życie obywatelskie. Stanowią też alternatywę dla energetyki opartej na wielkich koncernach dążących wyłącznie do zysku.
Cyfrowe potęgi tworzą nowe autorytarne formy kontroli obywateli, przyczyniają się do wzrostu nierówności i destabilizują demokrację na całym świecie. Miała być gospodarka oparta na wiedzy i innowacjach, jest gospodarka oparta na totalnej inwigilacji i wyzysku zwykłych ludzi.
Obecna pandemia to historyczne wyzwanie dla transportu zbiorowego. Sytuacja ta znacznie osłabiła zaufanie do miejskich autobusów, tramwajów i metra. Jednak zbiorkom nadal ma przed sobą przyszłość, jako rozwiązanie ekologicznie i społecznie zrównoważone.
Do Sejmu wrócił "obywatelski" projekt antykobiecej ustawy, wprowadzającej całkowity zakaz aborcji w Polsce. To moment, w którym koniecznie trzeba pokazać konserwatywnej władzy, że nie da się uśpić czujności organizacji kobiecych i szerszej opinii publicznej w sytuacji zaprzątnięcia uwagi wszystkich mediów pandemią koronawirusa. Ale chodzi nie tylko o...
Nie można pozwolić, żeby nadciągająca recesja stała się wymówką dla porzucenia przez Europę historycznego wyzwania: przejścia do bezemisyjnej gospodarki. Konieczny jest zdecydowany nacisk społeczny. W pierwszej kolejności warto jednak wiedzieć, jakimi dysponujemy gotowymi i sprawdzonymi metodami finansowania tego gigantycznego przedsięwzięcia.