Wbrew obiegowym opiniom przez ostatnie lata nie udało się zmarginalizować zjawiska skrajnego ubóstwa, a w obecnej sytuacji gospodarczej przypuszczalnie jeszcze się ono nasili. Jest to nie tylko wyzwanie natury moralnej, ale także jedno z poważnych barier dla społeczno-ekonomicznego rozwoju oraz stabilności politycznej.
Legislatorzy przegłosowali projekt uznany przez niektórych za ustawę reprywatyzacyjną. Przewiduje on odszkodowania dla poszkodowanych lokatorów i znacznie utrudnia zwrot kamienic w naturze. Nie rozwiązuje jednak problemu reprywatyzacji jako złożonej kwestii społecznej.
Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich pokazały, w jak opłakanym stanie znajduje się "projekt lewicowy" w Polsce. Warto zadać sobie pytanie, czy niekończące się spory o etykiety i tożsamość nie są dziś jedną z głównych przeszkód na drodze do wdrażania postępowych rozwiązań o rzeczywistym znaczeniu dla społeczeństwa.
Społeczeństwa ocenia się po tym, jak traktują swoich najsłabszych. W przypadku reprywatyzacji państwo stawało po stronie silnych, wykorzystując swoją siłę do odbierania słabszym bezpieczeństwa, majątku i zdrowia. Właśnie stanęliśmy przed historyczną szansą, żeby to zmienić.
Minęła kolejna dekada od czasu Porozumień Sierpniowych w 1980 r. Niestety narracja dominująca zarówno w mediach jak i w przekazie polityków konsekwentnie pomija robotniczy, klasowy charakter tamtych historycznych wydarzeń.
W walce społeczeństwa i państwa z koronawirusem ochrona osób w podeszłym wieku stanowi jedno z kluczowych zagadnień, ponieważ stanowią grupę szczególnego ryzyka. Sytuacja wymaga złożonego, całościowego, wieloaspektowego systemu wsparcia dla nich.
Do Sejmu wrócił "obywatelski" projekt antykobiecej ustawy, wprowadzającej całkowity zakaz aborcji w Polsce. To moment, w którym koniecznie trzeba pokazać konserwatywnej władzy, że nie da się uśpić czujności organizacji kobiecych i szerszej opinii publicznej w sytuacji zaprzątnięcia uwagi wszystkich mediów pandemią koronawirusa. Ale chodzi nie tylko o...
Budownictwo mieszkaniowe stało się złotą żyłą dla banków, deweloperów i rentierów. Dla milionów ludzi deficyt mieszkań oznacza ogromne problemy, emigrację, a nawet depresję. Pokolenie 20- i 30-latków nie stać dzisiaj nawet na kredyty hipoteczne. Znaleźli się w pułapce, z której nie widać wyjścia. Tylko zakrojona na...
Przyjęta niedawno przez Radę Ministrów Strategia Rozwoju Rynku Kapitałowego (SRRK) spotkała się z niemal jednogłośną aprobatą środowisk biznesowych i inwestorów, niezależnie od preferencji politycznych. Nic w tym dziwnego, bo zapowiada ona szereg korzystnych dla sektora finansowego zmian, w tym częściową obniżkę podatku od dywidend.
Sprawnie działające usługi publiczne to dla polski jedno z wyzwań cywilizacyjnych. Nie ma jednak jasnej odpowiedzi, z jakiego źródła je najlepiej finansować.