Regulacja zamiast likwidacji. Pracownicze Plany Kapitałowe w ulepszonej wersji mogą przysłużyć się ludziom i gospodarce

Katarzyna Szwarc
Prawniczka, ekspertka polityki publicznej w zakresie rynku finansowego i energetyki. Absolwentka Instytutu Spraw Publicznych London School of Economics oraz Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Wieloletnie doświadczenie zdobywała na Giełdzie Papierów Wartościowych i Towarowej Giełdzie Energii. Obecnie pracuje jako policy advisor w sektorze finansowym w Londynie

Istnieją poważne obawy, że architektura polskiego systemu emerytalnego po kolejnej reformie nie zapewni w przyszłości godnych świadczeń. Oparcie się całkowicie na obrocie składkami na rynkach kapitałowych może oznaczać powtórzenie niepowodzeń funduszy emerytalnych. Jednak przy odpowiednich regulacjach, składki zgromadzone w PPK mogą “pracować” z korzyścią dla przyszłych polskich emerytów, dla gospodarki i dla Zielonego Ładu w Polsce.


Ostatnia publikacja danych na temat niskiego poziomu partycypacji w Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) stała się kolejną okazją do ostrej krytyki tego programu. I słusznie, bo jest on daleki jest od ideału. Problem w tym, że z lewej strony sceny politycznej płyną w zasadzie wyłącznie głosy o konieczności likwidacji PPK, ewentualnie zastąpienia ich emeryturą obywatelską. A na to, biorąc pod uwagę stanowiska wszystkich pozostałych partii politycznych obecnych w Sejmie, nie ma obecnie najmniejszych szans. Tymczasem, w zgiełku schadenfreude wywołanej słabym jak dotychczas zainteresowaniem ze strony uprawnionych do uczestnictwa w nich pracowników, kompletnie umykają możliwości reform PPK w kierunku systemu bardziej użytecznego społecznie, przyjaznego środowisku i zgodnego z preferencjami i wartościami przyszłych emerytów. 

Oszczędności pozornie prywatne

Jedną z najczęściej przytaczanych przez twórców PPK cech programu jest ‘prywatny’ charakter gromadzonych w jego ramach oszczędności. W zamyśle twórców, ma to chyba przekonać uczestników, że oszczędności te nie są częścią Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i pozostają całkowicie w ich dyspozycji. Świadczyć ma o tym choćby możliwość wypłacenia zgromadzonych środków w dowolnym momencie, nawet przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Na tym jednak kończy się ta sprawczość, bo uczestnicy nie mają żadnego wpływu choćby na to, jak inwestowane są ich oszczędności. 

Przepisy ustawy o PPK ograniczają bowiem pole inwestycji do obligacji skarbowych i akcji największych spółek wchodzących w skład giełdowego indeksu WIG20, z których aż jedenaście to spółki skarbu państwa. Jedna piąta może być inwestowana w spółki z indeksu WIG40, lecz one również są zazwyczaj korporacyjnymi molochami, które nie mają wiele wspólnego z dynamicznie rozwijającymi się małymi i średnimi firmami. W konsekwencji, im więcej kapitału w PPK tym bardziej wzrosną ceny akcji państwowych firm, a  prywatne inwestycje w potrzebną infrastrukturę, dekarbonizację czy rozwój innowacyjnych technologii wcale się od tego nie zwiększą. 

PPK nie bez wpływu na klimat

Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, zarządzające portfelami PPK, nie mają też obowiązku informowania uczestników programu, w co dokładnie inwestują ich pieniądze. Publikują jedynie polityki inwestycyjne o wysokim poziomie ogólności. Jest to zupełne przeciwieństwo często przywoływanego przez zwolenników PPK rozwiązania brytyjskiego, w którym przyszli emeryci mogą sami wybierać konkretne cele, w które chcą lokować oszczędności. Uniemożliwia to polskim oszczędzającym przeznaczanie środków na przedsięwzięcia bliskie ich wartościom (na przykład firmy rozwijające czyste technologie wytwarzania energii) lub istotne z punktu widzenia ich lokalnych wspólnot (takie jak przedsiębiorstwa zajmujące się recyklingiem).

Wreszcie, obecna struktura PPK nie uwzględnia tak fundamentalnych kwestii jak wpływ na środowisko wywierany przez spółki, w których akcje inwestowane są zgromadzone fundusze. Gros środków ulokowane zostanie w biznesach niezgodnych z celami klimatycznymi określonymi w Porozumieniu Paryskim i polityce unijnej. Jak wynika z raportu Fundacji Instrat, przyszłe emerytury w ramach PPK mogą być nawet o jedną dziesiątą niższe z powodu inwestowania naszych oszczędności w firmy oparte o paliwa kopalne.

Jasno określone kryteria inwestowania

Konstrukcja PPK wymaga pilnych zmian uwzględniających powyższe wyzwania. Po pierwsze, przyszli emeryci powinni mieć możliwość decydowania o tym, w co inwestowane są ich oszczędności, zgodnie ze swoimi preferencjami. W ten sposób, w razie chęci uczestnictwa w programie, nie staną się biernymi inwestorami w biznesy, których działalność stoi w sprzeczności z ich systemem wartości. 

Ponadto, zniesione powinny zostać obostrzenia umożliwiające inwestowanie wyłącznie w największe spółki z warszawskiego parkietu. Aktualnie nie mają one bowiem uzasadnienia; wszak ciężko argumentować, że akcje Polskiej Grupy Energetycznej, właścicielki największych w Polsce aktywów osieroconych (w dłuższej perspektywie bezwartościowych kopalni węgla i elektrowni), są całkowicie bezpieczne. 

Żeby pieniądze zgromadzone w PPK mogły służyć przyszłym emerytom , powinny powstać powinny narzędzia umożliwiające odpowiedzialne inwestowanie, na przykład w rozwiązania umożliwiające szybszą dekarbonizację czy innowacje zwiększające produktywność polskiej gospodarki. Takim narzędziem mógłby być indeks przyjaznych środowisku spółek; ten utworzony niedawno przez warszawską giełdę – indeks WIG-ESG (Environment, Social, Governance) – nie spełnia tej roli, bo w jego skład wchodzą na przykład koncerny paliwowe, które nie przedstawiły jak dotąd jasnej ścieżki dekarbonizacji. Rozwiązaniem, mogłoby też być wykluczenie z katalogu inwestycji PPK spółek niespełniających wymogów transparentności w kontekście wpływu ich działalności na środowisko naturalne, uwzględnianie praw pracowniczych czy dbałość o prawa człowieka. 

Potencjał społecznie korzystnych  reform PPK jest zatem większy niż jedyny pojawiający się dotychczas postulat łatwiejszej rezygnacji z uczestnictwa w programie. Liczba koniecznych do tego podpisów jest rzeczywiście groteskowa. Jednak skupianie się na tym drobnym szczególe sprawia wrażenie, jakby nie było wobec niego żadnych innych zastrzeżeń. Pracownicze Plany Kapitałowe mogą napędzać innowacyjność i klimatyczną transformację polskiej gospodarki. Ten potencjał pozostaje dziś zupełnie niewykorzystany.

- Advertisement -

Najnowsze

Regulacja zamiast likwidacji. Pracownicze Plany Kapitałowe w ulepszonej wersji mogą przysłużyć się ludziom i gospodarce

Istnieją poważne obawy, że architektura polskiego systemu emerytalnego po kolejnej reformie nie zapewni w przyszłości godnych świadczeń. Opieracie się całkowicie na obrocie składkami na rynkach kapitałowych może oznaczać powtórzenie niepowodzeń funduszy emerytalnych. Jednak przy odpowiednich regulacjach, składki zgromadzone w PPK mogą "pracować" z korzyścią dla przyszłych polskich emerytów, dla gospodarki i dla Zielonego Ładu w Polsce.

Partycypacja na niby? Dziesięć lat idei i praktyki budżetów obywatelskich w Polsce

Budżety obywatelskie odbiegają dziś od pierwotnej idei i funkcjonują w formie, która mieszkańcom miast nie daje realnej szansy kształtowania ich wspólnoty.

Newsletter prosto do Twojej skrzynki

Raz w miesiącu wyślemy Ci nasze najlepsze teksty z komentarzem od redakcji.



Administratorem danych osobowych jest Instrat - Fundacja Inicjatyw Strategicznych, ul. Oleandrów 7 lok.16, 00-629 Warszawa. Dane, które nam przekazujesz, wykorzystywane będą do informowania Ciebie o publikacjach i innych działaniach portalu Pospolita oraz w celach statystycznych. Informacja przekazywana będzie pocztą elektroniczną w postaci newslettera. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, a jednocześnie konieczne do przekazania wymienionych treści. Masz prawo dostępu do przekazanych nam danych, prawo do ich usunięcia, aktualizacji, sprostowania, ograniczenia przetwarzania, a także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Więcej w polityce prywatności.

Polecane analizy